Jest ostatni dzień kampanii, do ciszy wyborczej postało 6 godzin i jestem zniesmaczony. Jestem zniesmaczony walką między Platformą Obywatelską a PiS-em, może bardziej między Donaldem Tuskiem i Jarosławem Kaczyńskim. Oni zapomnieli o Polsce, o obywatelach Rzeczypospolitej, a zajęli się sobą, nie przebierają w środkach.
Dowiedziałem się, że premier Jarosław Kaczyński ma wystąpić z orędziem tuż przed ciszą wyborczą i to w charakterze premiera. Jest mi przykro, bo widać, że za nic ma zasadę nie łączenia swojej pozycji w administracji państwowej z funkcją partyjną. Podobny charakter ma sprawa posłanki Sawickiej, konferencja CBA, a potem zaprzeczanie Platformy, że nie ma zamiaru prywatyzować szpitali, podczas gdy później okazało się, że taki zapis jest w oficjalnym dokumencie partii.
Dziś wiele osób zaczepiało mnie na ulicy, mówiąc, że są tym wszystkim zniesmaczeni. Rywalizacja między Donaldem Tuskiem, a Jarosławem Kaczyńskim przypomina rywalizację o fotel prezydenta, a przecież mamy wybory parlamentarne. W parlamencie powinna być odzwierciedlona cała paleta postaw i poglądów Polaków. To ważne, by w Sejmie znaleźli się ludzie, którzy będą reprezentować swoje środowiska, działać na rzecz rozwoju całej Polski. To bardzo ważne, by do parlamentu - z jak najlepszym wynikiem - weszły nie tylko PiS i Platforma, ale też inne ugrupowania, by to one powstrzymywały wojnę na śmierć i życie między Platformą a PiS-em. Te dwie partie prawicowe niewiele się od siebie różnią, a na pewno nie różnią się metodami walki politycznej.
Słychać opinie, że to najostrzejsza kampania od 1989 roku, a to najostrzejsza kampania w wykonaniu PiS-u i Platformy. To walka bratobójcza. Czy my musimy tak ostro walczyć? Potrzebny jest szacunek dla naszych wyborców, obywateli, by zobaczyli, że potrafimy pięknie się różnić w imię wartości związanych z interesem wszystkich obywateli Rzeczypospolitej. PiS i PO nie potrafią się pięknie różnić. Potrafią używać brzydkich słów, odsądzać się od czci i wiary. Zapomnieli o wszystkim innym.
Na swój sposób cieszę się, że ta kampania się już kończy. Kiedy kampania nie ma żadnej wartości merytorycznej, nie jest to dobre dla Polski. Są obelgi, zarzuty, wykorzystanie służb specjalnych.
Dziś już można powiedzieć, że te wszystkie partie, które w sondażach mają najlepsze notowania, w wyborach uzyskają wyniki - moim zdaniem - w okolicach trzydziestu kilku procent. Wszystko wskazuje na to, że Lewica i Demokraci będzie miała około 20%. Jestem też przekonany, że do parlamentu wejdzie PSL, w ostatnim czasie dobrze prowadzone przez Waldemara Pawlaka. Uważam, że LiD w tym Sejmie będzie odgrywać bardzo ważną rolę, rolę stabilizatora w bratobójczej walce między PiS-em i Platformą. Apeluję do wszystkich Polaków, by poszli do wyborów, dlatego że nie pójście do wyborów jest oddaniem głosu na partię, której się nie lubi. Apeluję do wszystkich, by głosowali zgodnie ze swoim przekonaniem, by namówili do pójścia na wybory babcię, rodziców, wujków. Jednocześnie chciałbym podziękować wszystkim osobom, z którymi miałem w ostatnim czasie kontakt. Podziękować za miłe, kapitalne rozmowy, podziękować wszystkim Polakom, że są tak wspaniałym narodem.
Licznik odwiedzin: 97 173 (wersja testowa)
| « październik » | ||||||
| pn | wt | śr | cz | pt | sb | nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 01 | 02 | 03 | 04 | 05 | 06 | 07 |
| 08 | 09 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 |
| 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 |
| 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 |
| 29 | 30 | 31 | ||||
Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:
Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:
Bloog Ryszarda Kalisza - posła Lewicy i Demokratów