Bloog Wirtualna Polska
Są 937 743 bloogi | losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS

PiS nie walczy z korupcją

środa, 26 września 2007 17:11

 

Walka z korupcją nie ma dzisiaj charakteru prawnego, tylko propagandowy. Ważne jest, aby zwalczać korupcję, a nie wykorzystywać zwalczanie korupcji do celów politycznych.


Dzisiaj w fundacji im. Batorego odbyła się konferencja zorganizowana przez antykorupcyjną koalicję organizacji pozarządowych, która to oceniła działalność największych partii politycznych pod względem zagrożeń korupcyjnych. Piszę to z satysfakcją - od daty wyborów w 2005 roku do Sojuszu Lewicy Demokratycznej nie było zastrzeżeń. W przeciwieństwie do innych partii, gdzie zarzutów tych było sporo. Najbardziej spektakularny dotyczył Prawa i Sprawiedliwości, kiedy funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego, w wyniku prowokacji, zatrzymali dyrektorów Centralnego Ośrodka Sportu w Warszawie, którzy mieli w teczkach pieniądze przeznaczone jeszcze dla kogoś innego. Zatrzymano ich na schodach Ministerstwach Sportu, żeby nie mogli wręczyć tych pieniędzy - czyli, żeby nie było dowodu.


W zakresie zwalczania korupcji najgorzej było przez ostatnie dwa lata. PiS potraktował to instrumentalnie (w sposób socjotechniczny) dla skłócenia różnych grup społecznych. Zrobił to, aby zaatakować „łże-elity”, a jednocześnie tak naprawdę z tym nie walczy. Pokazują to wszystkie wskaźniki – efektywna walka z korupcją uległa załamaniu. Co więcej, liczba urzędników w prokuraturze krajowej, którzy byli w tym wyspecjalizowani, zmniejszyła się do około 100 osób. Wcześniej, było ich o wiele więcej.


Interesująca okazała się też analiza zapowiedzi przedwyborczych z 2005 roku. Zapowiedzi te, częściowo zostały zrealizowane, ale w zupełnie innym charakterze. Centralne Biuro Antykorupcyjne, które tylko w nazwie ma „antykorupcyjne”, tak naprawdę jest policją polityczną. Walka z korupcją polega na tym, aby kogoś złapać, a nie pokazywać w telewizji zakutego w kajdankach, żeby wyglądało, że PiS walczy z korupcją.



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,2449702,trackback

komentarze (44) | dodaj komentarz

Aleksander Kwaśniewski musi się pilnować

poniedziałek, 24 września 2007 10:52


Weekend był bardzo bogaty w wydarzenia kampanijne. Odbyły się konwencje wszystkich większych ugrupowań. Oczywiście ważne jest to, że dojdzie do debaty Aleksander Kwaśniewski – Jarosław Kaczyński. Jest to bardzo ważne, bowiem w bezpośrednim starciu będą mogli zaprezentować swój program. Zobaczymy, jak osobowość wiecowa (Jarosław Kaczyński) zetrze się z osobowością o charakterze bardzo spokojnym, a jednocześnie bardzo merytorycznym (Aleksander Kwaśniewski).

 

Jeśli chodzi o wykład Aleksandra Kwaśniewskiego w Kijowie... Uważam, że powinien bardziej się krygować, to znaczy pilnować, musi mieć świadomość, że niezależnie od tego czy jest w Polsce, czy w krajach na wschód od naszej granicy, musi mieć świadomość, że jest osobą filmowaną. Może jest bardziej wolny, niż wtedy, kiedy był prezydentem, ale nie do końca wolnym. Myślę, że wydarzenie w Kijowie nie osłabi to naszej pozycji, bo przede wszystkim ludzie dowiedzieli się, że mówi perfekcyjnie po rosyjsku, po drugie zna również francuski, a przecież wiadomo, że mówi bardzo dobrze po angielsku. Jego przykład wskazuje, jacy są ludzie w LiD-zie pod względem przygotowania merytorycznego i językowego. Jarosław Kaczyński nie mówi w żadnym języku, Lech Kaczyński również.

 

Co do sondaży dotyczących poparcia wyborców w Łodzi, to jestem przekonany, że Wojciech Olejniczak wygra. Leszek Miller jest symbolem tych wszystkich negatywnych przejawów funkcjonowania jego rządu. Nie można mu odebrać zasług – to jego podpis jest na Traktacie Akcesyjnym. Jasne, że w Łodzi Leszek Miller zawsze miał i ma grupę swoich zwolenników. Oni będą go wspierali, ale to nie jest liczba, która może spowodować jakiekolwiek zagrożenie dla Wojciecha Olejniczaka. Można mówić o 500, o 1000 osób, a przecież w Łodzi wynik będzie się liczył w dziesiątkach tysięcy. Dopiero wtedy będzie można mówić o dobrym wyniku.

 

Ważne jest też, by nie straszyć ludzi. Dla mnie porażające było to, co zrobił Jarosław Kaczyński, strasząc wprowadzeniem stanu wojennego. Wielu ludziom od razu stanął przed oczyma 13 grudnia 1981 r. To nie jest metoda na prowadzenie kampanii wyborczej. Niech naprawdę Jarosław Kaczyński pójdzie po rozum do głowy i przestanie straszyć. Zresztą, ciekawe jest, co robił Jarosław Kaczyński 13 grudnia 1981 roku, bo nikt z opozycjonistów nie przypomina sobie jego w tym dniu.

Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,2442265,trackback

komentarze (47) | dodaj komentarz | Trackbacki (1269)

PiS zmęczył ludzi. Wszyscy potrzebujemy normalności

środa, 19 września 2007 17:32



Ostatnie dwa dni spędziłem w województwie zachodnio-pomorskim i spotkałem się z wieloma, wieloma ludźmi. Okazało się, że, choć kampania jest dla nich interesująca, to mają dosyć awantur, przepychania, obrażania się wszystkich, a w szczególności tworzenia jakichś sztucznych podziałów i szczucia na innych ludzi. Ci ludzie pytają o sprawy, które dla nich są ważne: czy wzrost gospodarczy zostanie utrzymany na wysokim poziomie, czy zrobiono wszystko, by ten wzrost był jeszcze większy, jak będzie z Układem w Schengen, czy naprawdę będziemy mogli swobodnie przemieszczać się po całej Europie, pytają o kwestię wiz do krajów spoza Unii. Ci ludzie poruszali w rozmowie ze mną tysiące takich kwestii.


 

Widać wyraźnie, że Prawo i Sprawiedliwość przez te dwa lata zdążył zmęczyć ludzi. Zmęczył tą ciągłą kampanią. Zmęczył ciągłą walką. Ludzie tak naprawdę potrzebują normalności. Potrzebują by wszystko toczyło się wokół nich w sposób, który nie zagraża ich spokojowi. A ciągle muszą się denerwować tym, co dzieje się w Warszawie, w parlamencie, tym, co mówi prezydent czy premier.


 

Druga rzecz, dla mnie niezwykle ważna, to manipulacja którą dokonuje prezes Instytutu Pamięci Narodowej - ogłosił, że będzie publikował katalogi osób publicznych. A przecież katalogi, według ustawy lustracyjnej, dotyczą tylko osób, które były represjonowane w czasach PRL-u oraz funkcjonariuszy PZPR, Zjednoczonego Stronnictwa Ludowego i Stronnictwa Demokratycznego. Natomiast do teczek osób publicznych każdy ma dostęp.


Powinna być tylko informacja w biuletynie informacji publicznej, nie przetworzona przez IPN, tylko powinna być informacja o każdym konkretnym dokumencie. Najlepiej by było, by ten dokument został zaprezentowany w całości. A tu się okazuje, że Kurtyka mówi o nowym katalogu i jednocześnie jest mowa o tym, że tego katalogu, którego przecież w ustawie nie ma, nie zakwestionował Trybunał Konstytucyjny. To jest nieprawda! Jak skarżyłem ustawę lustracyjną to tego dostępu do teczek osób publicznych wcale nie zakwestionowałem. Wiadomo przecież było, że to jest bardzo ważne, aby ludzie wiedzieli wszystko o swoim prezydencie, premierze, ministrach, sędziach sądów najwyższych, posłach.


Bardzo się martwię tym, że dzisiaj w Polsce nie ma organów niezależnych i wszyscy ci nominaci PiS-u wykonują politykę PiS-u i realizują wszystko to, czego chce Jarosław Kaczyński.



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,2426388,trackback

komentarze (66) | dodaj komentarz

Wyborcze jeżdżenie po bandzie

poniedziałek, 17 września 2007 22:49


Wszyscy się tego spodziewali, ale nie wszyscy byli pewni, że to nastąpi... Okazało się, że Jarosław Kaczyński, chcąc wygrać ponowne wybory, chwyta się metod, które już kiedyś były. One były właściwe dla przedwojennej endecji i zostały potępione przez wszystkich. Metod szczucia na siebie różnych grup społecznych.

To, że zmienił w tej chwili retorykę i zaczął zamiast o układzie, mówić o oligarchach, o ludziach bogatych... On wie doskonale, że istnieje taka część ludzi, ludzi biednych, tych którym się nie powiodło, których dzieci nie dostały się na studia  – którym, jak się zacznie atakować bogatych, będzie lepiej. Oni się wtedy lepiej poczują. Ale Jarosław Kaczyński nie powinien tego robić, bo jak chce być politykiem odpowiedzialnym, chce odpowiadać za naród, to powinien się najpierw kilka razy zastanowić. Niedługo, jak skończy się możliwość ataku na bogatych, trzeba będzie atakować cyklistów, później wrotkarzy, a potem może inne narody jeszcze. Sam zobaczy, że na końcu przedmiotem ataku staną się Kaczyńscy. Populizm i tego rodzaju metody mają zawsze swój koniec.


Dzisiaj, kiedy obserwowałem spoty wyborcze, wydaje mi się, że w polityce jest coraz mniej wartości, szczególnie od dwóch lat, coraz więcej chamstwa, brutalności, takiego „jeżdżenia po bandzie”, a przecież chodzi o rzecz podstawową – jaki jest sens funkcjonowania naszego państwa? On jest taki, że ludziom w Polsce ma się lepiej żyć, powinni być zadowoleni i szczęśliwi. O ludziach tu (w spotach) nie ma mowy – Platforma walczy z PiS-em... Tak naprawdę partie walczą ze sobą, zapominając, że w Polsce żyje 38 milionów 170 osób, z tego część poza granicami kraju, która ma poczucie wstydu, że tak to się w Polsce odbywa.



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,2419104,trackback

komentarze (188) | dodaj komentarz

Licznik odwiedzin:  97 173 (wersja testowa)

Kalendarz

« wrzesień »
pn wt śr cz pt sb nd
     0102
03040506070809
10111213141516
17181920212223
24252627282930

Archiwum

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

O moim bloogu

Bloog Ryszarda Kalisza - posła Lewicy i Demokratów

Księga Gości

Ostatni wpis w księdze:

  • data: 15.05.2012 13:40:04
  • autor: Misiek
  • treść: Na internecie znajdz...

Lubię to